Prezenty, porcelana w dobrym stylu.
Oferujemy pościel, narzuty, obrusy
oświetlenie, lampy.
Jak znaleźć loft? O ile nic nam nie rzuci się w oczy i nie zakochamy się w konkretnym budynku, musimy rozpocząć poszukiwania. Problem jest spory, ponieważ chcąc zamieszkać w opuszczonej fabryce z reguły musimy kupić ją całą.
W takim wypadku dobrze jest mieć pomysł i wspólników zainteresowanych loftami. Najlepszym rozwiązaniem jest kupno budynku np.: o czterech kondygnacjach i urządzenie mieszkań na poszczególnych piętrach a na parterze otwarcie swojego biura, atelier, sklepu, restauracji itp. Można oczywiście znaleźć budynek odnowiony przez właściciela oferującego powierzchnię do wynajęcia.
W miastach gdzie na przełomie XIX i XX w żywiołowo rozwijał się przemysł (np.: Łódź) budynki po dawnych fabrykach można znaleźć w samym centrum, w pięknym otoczeniu w atrakcyjnych miejscach i to poniekąd jest przyczyną ich teraźniejszej zagłady.Kupowane za niewielkie pieniądze są szybko doprowadzane do ruiny poprzez zostawienie ich na pastwę złomiarzy, którzy w profesjonalny sposób wycinają wszystkie metalowe części budynków doprowadzając do ich zawalenia. Zdarza się, że złomiarz podczas "pracy" ulegnie wypadkowi i dochodzi w sądzie odszkodowania od właściciela budynku. Jest to świetny argument na zburzenie zdewastowanej już i tak fabryki, która zagraża zdrowiu i życiu ludzi. Właściciel dodatkowo deklaruje brak funduszy na inwestycje i zapada decyzja o zburzeniu budynku - miejski konserwator zabytków jest bezradny w takiej sytuacji. Po uprzątnięciu gruzów właściciel sprzedaje działkę za duże pieniądze zachodniej sieci super, hiper marketów i po krótkim czasie mamy w centrum miasta, w pięknym otoczeniu nowy, błyszczący blachą konsumpcyjny hangar lub inną bezpłciową budowlę.
Przerabianie zabytkowych fabryk i magazynów na mieszkania i lokale użytkowe to ratowanie od zagłady świetnej architektury
| Przerabianie zabytkowych fabryk i magazynów na mieszkania i lokale użytkowe to ratowanie od zagłady świetnej architektury. Poszukiwania loftu można rozpocząć od wędrówki z aparatem fotograficznym po mieście lub od wizyty u konserwatora zabytków, który ma wykaz budynków mogących nas zainteresować. Jeżeli poszukujemy powierzchni tylko do wynajęcia pozostaje nam ogłoszenie w prasie. Najlepiej jednak zwrócić się o pomoc do architekta, który z racji wykonywanego zawodu jest dobrze zorientowany w lokalnym rynku nieruchomości i zna topografię ciekawych budynków przynajmniej na terenie miasta, w którym działa. Po przeanalizowaniu naszych potrzeb znajdzie nieruchomość, sprawdzi jej stan prawny i techniczny, a co najważniejsze zajmie się całą adaptacją. A tematów z nią związanych jest mnóstwo np.: trzeba wykonać ekspertyzy techniczne, zaplanować ewentualne naprawy lub wzmocnienia, sprawdzić izolacje, sprawdzić konstrukcję dachu i wymienić, naprawić pokrycie, rozwiązać kwestie ogrzewania, wymiany stolarki, otoczenia budynku (dojazdów itp.), zmiany i przebudowy trzeba konsultować z miejskim konserwatorem zabytków i uzyskać na nie jego zgodę itp., itp... Jednocześnie architekt zaprojektuje wnętrza uwzględniając nasze potrzeby wykorzystując i uwzględniając zastane elementy (o których pisałem w pierwszej części) i charakter budynku. Skoordynuje pracę poszczególnych ekip i zapewni nadzór autorski nad całością inwestycji. Materiał zdjęciowy: Artur Nurczewski |
| Artur Nurczewski - architekt |
| porady@wdobrymstylu.pl |
PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE - KOMUNIKACJE AGENCJA REKLAMY